Evanescence
Co księga mówi? Ulotność, efemeryczność… Co usta mówią? Biel i smutek w sukni wylewnej poza horyzont… Kapelusz jak skrzyło, alabaster skóry jak lustro i spokój i łzy spływające na klawiaturę fortepianu i melodia, melo-dia, me-lo-dia, pryskiem nasączona, zielenią, jabłkiem z nieba, słońcem skrytym w dłoni… -Projekcja- A słowa grzęzną między obrazami aż do skamieliny…
Sierpień 8, 2008 @ 7:14 am
poczułam powiew nowej jakości… jakość goni jakość..
takie tempo przypisywane jest tylko genialnym twórcom..